Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>
Wypróbuj wersję bezpłatną
>>>

Umowa zlecenie 2026: stawka 31,40 zł, staż, ZUS

Czas czytania:
10
min

Co oznacza umowa zlecenie 2026 w praktyce?

Umowa zlecenie 2026 to nie lifting, tylko konkretny „docisk” zasad i więcej etatowych konsekwencji w codziennej robocie kadr. Nowe przepisy mają uszczelnić rynek pracy i mocniej zbliżyć pozycję osób na podstawie umów cywilnoprawnych do tego, co znają osoby na etacie. W skrócie: rośnie znaczenie tego, jak planujesz godziny, jak liczysz uprawnienia i jak dokumentujesz wykonanie zlecenia.

Dla osób, które układają grafiki, najbardziej bolą (albo ratują) trzy obszary: minimalna stawka godzinowa i rozliczanie godzin, ZUS i formalności w terminach oraz wpływ stażu pracy na urlopy i wypowiedzeniem umowy. To ostatnie w 2026 r. potrafi przestawić firmowe przyzwyczajenia jednym ruchem. I nie, to nie są zmiany „tylko w papierach” — to zmiany w tym, jak realnie organizuje się pracę.

Jakie są nowe zasady od 1 stycznia 2026?

1 stycznia 2026 to data graniczna, bo wtedy wchodzą w życie nowe zasady liczenia stażu pracy obejmujące m.in. zlecenie. Od stycznia 2026 r do stażu pracy wliczane będą okresy prowadzenia działalności gospodarczej oraz pracy na podstawie umów zlecenia. Efekt uboczny? W wielu zespołach staż pracy może „podskoczyć” o lata, jeśli ktoś ma długą historię zleceń albo prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej.

Jednocześnie przepisy o wliczaniu okresów na podstawie umów cywilnoprawnych do stażu pracy startują różnie w zależności od sektora. W sektorze publicznym działają od 1 stycznia 2026 roku, a w sektorze prywatnym zaczynają obowiązywać 6 miesięcy po publikacji. W praktyce planowania oznacza to, że w jednej grupie (albo nawet w spółkach „obok siebie”) moment wdrożenia może być inny, a spójność procesów trzeba wypracować świadomie.

W grafiku jest jeszcze jeden haczyk: staż pracy wpływa na urlop wypoczynkowego i na zasady związane z wypowiedzeniem umowy, czyli na dostępność ludzi. A dostępność to nie filozofia, tylko liczby: ile godzin da się obsadzić, kiedy rosną nieobecności, i jak planować zastępstwa w okresu zatrudnienia, który nagle „wydłuża się na papierze”.

Jakie są nowe zasady od 1 stycznia 2026?

Ile wynosi minimalna stawka godzinowa w 2026?

W 2026 roku minimalna stawka godzinowa dla zleceniobiorców wyniesie 31,40 zł. To konkret, który natychmiast wchodzi do arkuszy i planów w branżach godzinowych: gastronomia, retail, call center, ochrona, logistyka czy inne usługi. Jeśli masz miks form współpracy (zlecenie i umowy o pracę), pilnuj, żeby stawka godzinowa i liczba godzin „spinały” się w rozliczeniu bez kreatywnej księgowości.

Minimalnej stawki godzinowej nie da się traktować jak „średniej z miesiąca”, jeśli ewidencja pokazuje realne godziny wykonywania pracy. Najczęstsze problemy biorą się z nieprecyzyjnego domykania godzin i dopisywania zmian po fakcie — a potem ktoś pyta, czemu rozliczenie wygląda jak gra w Tetrisa. Dlatego w 2026 r. kluczowe są proste reguły: kiedy liczy się start zmiany, co z przerwami i dyżurami, oraz jak zatwierdza się korekty.

Jeśli w organizacji działa RCP, warto ustalić jeden standard raportu i go nie zdradzać w połowie miesiąca. W Proplanum przy podobnych wdrożeniach dobrze działało spięcie grafiku z ewidencją, tak by korekty były opisane i zatwierdzone, a nie „ustalone na czacie”, bo to później jest najkrótsza droga do chaosu przy minimalne wynagrodzenie i rozliczeniach.

Co zmienia się przy zawarcia umowy i ewidencji godzin?

W 2026 roku przedsiębiorca będzie musiał ewidencjonować czas przepracowany przez zleceniobiorcę. To zmienia praktykę: przy zleceniu nie wystarczy już „wiadomo, że robił”, tylko trzeba mieć policzalne godziny, najlepiej z akceptacją. W zespołach rotacyjnych oznacza to konieczność domknięcia obiegu: grafik → obecność → akceptacja → rozliczenie, a najlepiej, żeby to wynikało wprost z treści umowy.

Dobrze działa prosta zasada: każda zmiana grafiku po starcie okresu rozliczeniowego zostawia ślad (kto, kiedy i dlaczego). Przy kilkunastu osobach da się to dopilnować ręcznie, ale przy 80–150 osobach robi się to realnym ryzykiem błędu, a błędy zwykle wychodzą dopiero wtedy, gdy ktoś kwestionuje wynagrodzenie, minimalnej stawki godzinowej albo liczbę godzin „na koniec”.

Warto też doprecyzować już na etapie zawarcia umowy, jak raportowane są godziny: czy bazą jest RCP, lista obecności, protokół wykonania, czy zestawienie tygodniowe. Im mniej wyjątków, tym mniej nocnych akcji „tuż przed wypłatą”, a w przypadku umowy zlecenie łatwiej broni się logika rozliczeń.

Co zmienia się przy zawarcia umowy i ewidencji godzin?

Jak wyglądają składki ZUS i obowiązki zgłoszeń?

Zleceniodawca ma obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczeń społecznych do ZUS, chyba że zleceniobiorca ma inny tytuł do ubezpieczenia. W 2026 r. składki zus od umowa zlecenie obejmują ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne, więc kosztu nie da się policzyć jako „stawka brutto i po sprawie”. Planowanie budżetu godzinowego musi brać pod uwagę odprowadzania składek, a nie tylko to, co widać na fakturze lub rachunku.

Dochodzi też twardy obowiązek zgłoszeń. Od 2026 roku obowiązuje zgłoszenie zleceniobiorcy do Zakład Ubezpieczeń Społecznych w ciągu 7 dni od rozpoczęcia współpracy (ZUS ZUA). W firmach, gdzie zlecenie startuje „na wczoraj”, kadry i operacja muszą mieć jasny proces: kto zbiera dane, kto zatwierdza start, i co robimy, jeśli ktoś zaczyna pracę w weekend.

Warto pamiętać, że minimalne składki ZUS od umowy zlecenia wynikają z minimalnej podstawy wymiaru. Dla planisty to ważne, bo przy bardzo małej liczbie godzin w miesiącu koszty potrafią zachowywać się inaczej, niż sugeruje proste „stawka × godziny”. Najlepiej łączyć planowanie godzin z informacją o tytułach do ubezpieczenia i statusach (np. student, inny etat), bo to bezpośrednio wpływa na składek społecznych i ostateczny koszt.

Jak działa zwolnienie dla osób do 26. roku życia?

Zleceniobiorcy do 26. roku życia są zwolnieni z ZUS (z wyjątkiem zdrowotnego) i podatku do limitu 85 528 zł rocznie. To realnie zmienia koszty, ale w grafiku potrafi być pułapką: najczęściej problemem jest brak aktualnej informacji o statusie albo przekroczenie limitu w ciągu roku, które zmienia rozliczenie z miesiąca na miesiąc.

W planowaniu dobrze działa prosta reguła operacyjna: status „do 26” weryfikuje się cyklicznie, a nie tylko na starcie zlecenia. Druga rzecz to czytelne alerty, gdy ktoś zbliża się do limitu — bo wtedy „netto” i potrącenia potrafią zmienić się nagle, a ludzie planują budżet domowy bardzo konkretnie (zwłaszcza przy dyżurach i zmianach dodatkowych).

Jak stażu pracy wpływa na urlop i wypowiedzenia?

Nowe zasady liczenia stażu pracy rozszerzają to, co można doliczyć do stażu pracy, w tym umowa zlecenie. Od 1 stycznia 2026 r do stażu pracy będą wliczane okresy prowadzenia działalności gospodarczej oraz pracy na podstawie umów zlecenia. A wyższy stażu pracy wpływa na wymiar urlopu wypoczynkowego, dodatki stażowe, wysokość odprawy oraz długość wypowiedzeniem umowy, czyli na realną dostępność ludzi w grafiku.

Od 2026 roku zleceniobiorcy mają mieć prawo do 26 dni urlopu. Dla planowania to zmiana „twarda”: urlop to ubytek godzin, który trzeba pokryć obsadą. Jeśli zlecenia były w firmie traktowane jako szybkie łatanie luk, to w 2026 r. te same osoby częściej będą formalnie niedostępne, a plan nie „zrobi się sam”.

Dzięki nowym przepisom, osoby zatrudnione na zlecenie zyskają uprawnień pracowniczych, w tym zasady związane z dłuższym wypowiedzeniem umowy. Rotacja nie zawsze będzie więc „z dnia na dzień” — co może pomóc planistom, ale tylko gdy organizacja umie to policzyć i zakomunikować. Błędne ustalenie okresu wypowiedzenia to prosta droga do sporów sądowych i kosztów, więc lepiej nie opierać tego na ustnych ustaleniach, tylko na prawie pracy i konkretnych regułach.

Jak doliczać okresy pracy na podstawie umowy zlecenie do stażu?

Żeby doliczyć okresy pracy na podstawie umowy zlecenie do stażu pracy, pracownik musi donieść dokumenty potwierdzające okres. Pracodawcy mogą żądać takich dokumentów przed doliczeniem do stażu, a wniosek powinien być złożony w formie pisemnej do kadr. Dla porządku warto też jasno opisać, jak liczymy okresu zatrudnienia przy przerwach i kilku równoległych współpracach (bo w praktyce to zdarza się częściej, niż wszyscy chcą przyznać).

Po stronie dokumentów najczęściej wchodzą w grę umowy, zaświadczenia od zleceniodawcy oraz wydruki z ZUS. To istotne, bo ludzie miewają zlecenie sprzed lat i nie zawsze trzymają komplet papierów, a później zaczyna się polowanie na potwierdzenia przelewów oraz „coś, co było w mailu”. Dobrze więc przyjąć zasadę: nie ma dokumentu — nie ma doliczenia, ale jednocześnie dać pracownikom listę, co realnie może być dowodem (zamiast zostawiać ich z tym samych).

Istotny szczegół: przepisy przewidują wliczanie okresów na podstawie umowy zlecenie do stażu pracy nawet wtedy, gdy nie były odprowadzane składki emerytalne i rentowe. To bywa nieintuicyjne, bo wiele osób łączy stażu pracy wyłącznie z ZUS. Kadrowo oznacza to analizę dokumentów pod kątem czasu trwania i ciągłości, a nie tylko pod kątem ubezpieczenie emerytalne i formalnych zgłoszeń.

Co z umów o pracę i ryzykiem stosunku pracy?

W 2026 r. ważny jest też kierunek kontroli: granica między cywilnoprawnym zleceniem a pracą wykonywaną w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy. Państwowa Inspekcja Pracy ma zyskać prawo do przekształcania nieprawidłowych zleceń w umowy o pracę i nakładania wyższych kar. To nie jest temat „dla prawników w garniturach”, bo grafik często pokazuje prawdę szybciej niż treść umowy: stałe godziny, stałe miejsce, podporządkowanie, powtarzalność zadań.

Jeśli w planie widać 5 dni w tygodniu po 8 godzin na tej samej zmianie, ryzyko jest większe, nawet gdy formalnie jest umowa zlecenie. W praktyce warto raz na kwartał zrobić krótki przegląd: które zlecenia wyglądają jak etat, gdzie są stałe grafiki i stałe zakresy. To zmniejsza stres po kontroli i ogranicza ryzyko, że sprawa wyląduje w sądu pracy.

Dochodzi też komunikacja z operacją: planista nie zmieni rodzaju umowy, ale może wychwycić wzorzec „etat na zleceniu” i przekazać sygnał do kadr. Lepiej zobaczyć to na poziomie grafiku, niż później tłumaczyć rozjazdy między praktyką a kodeksu pracy. W Proplanum w jednym z wdrożeń taki przegląd ryzyk robiono na raporcie powtarzalności zmian i średniej liczby godzin tygodniowo, co szybko wyłapywało przypadki podobne do etatu.

Co z umów o pracę i ryzykiem stosunku pracy?

Jak przygotować planowanie pracy w 2026 r.?

Najbardziej praktyczne podejście to trzy kroki: dane, reguły, kontrola. Po pierwsze, trzeba mieć spójne dane o godzinach, bo w 2026 r. ewidencja czasu zleceniobiorców staje się obowiązkowa. Po drugie, trzeba opisać reguły: jak zatwierdza się zmiany, jak liczy się przepracowane godziny i jak pilnuje się minimalnej stawki godzinowej 31,40 zł przy rozliczeniach na podstawie umów.

Po trzecie, warto wprowadzić cykliczną kontrolę stażu pracy i wpływu na urlopy oraz wypowiedzeniem umowy. Pracodawcy mają obowiązek aktualizować uprawnienia, gdy dostają dokumenty potwierdzające nowe okresy wliczane do stażu. W praktyce oznacza to, że po wniosku i kompletowaniu papierów trzeba przeliczyć uprawnienia, a potem przenieść to do grafiku, bo urlop i absencje nie są „kadrową teorią”, tylko realnym ubytkiem godzin.

Dobrze działa prosty mikro-proces miesięczny:

  • do 3. dnia miesiąca: domknięcie ewidencji godzin i korekt,
  • do 5. dnia: potwierdzenie zgodności stawek z minimalnej stawki godzinowej,
  • do 10. dnia: aktualizacja listy uprawnień urlopowych i planów absencji.

Jeśli narzędzie do grafików i RCP jest w jednym miejscu, łatwiej utrzymać porządek w korektach i akceptacjach. W Proplanum zwykle kończy się to mniejszą liczbą ręcznych dopisków i spójniejszym raportem dla kadr i płac — bez rewolucji „od jutra wszystko inaczej”. A że umów cywilnoprawnych jest w firmach dużo, spójność procesu robi różnicę szybciej, niż większość osób zakłada.

Na marginesie: jeśli potrzebujesz źródeł do weryfikacji komunikatów, najbezpieczniej podpierać się GOV i PIP (np. https://www.gov.pl/ oraz https://www.pip.gov.pl/). W 2026 r. większość pytań w firmach i tak sprowadza się do dwóch rzeczy: „jak to policzyć?” i „jak to udokumentować?”, żeby później nie bawić się w odtwarzanie historii z maili i czatów.

Co z umowami zlecenie od 2026 roku?

Od 2026 r. widać wyraźne uszczelnienie zasad: większy nacisk na ewidencję czasu, policzalne godziny i poprawne rozliczenia na podstawie umów. Dorzucamy do tego konsekwencje stażu pracy, bo okresy zlecenie i innych umów (w tym prowadzenia działalności gospodarczej) mogą podnieść stażu pracy i zmienić uprawnienia. W praktyce rośnie znaczenie dokumentów i wniosków oraz porządku między grafikiem a rozliczeniem.

Ile na godzinę umowa zlecenie 2026?

Minimalna stawka godzinowa w 2026 roku wynosi 31,40 zł. Trzeba ją zestawić z realnie przepracowanymi godzinami wynikającymi z ewidencji czasu, bo tu kończą się „szacunki”. Najbezpieczniej domykać godziny tygodniowo albo miesięcznie, z jasną akceptacją korekt, żeby nie walczyć z rozbieżnościami przy wypowiedzeniem umowy czy reklamacjach rozliczeń.

Kiedy znikną umowy zlecenia?

Nie ma przepisu, który w 2026 r. likwiduje umowa zlecenie jako formę współpracy. Zmienia się natomiast poziom kontroli i ryzyka: PIP ma przekształcać nieprawidłowe zlecenia w umowy o pracę. W praktyce „znikanie” dotyczy więc raczej tych przypadków, które wyglądają jak stosunku pracy, bo grafik i sposób wykonywania pracy pokazują podporządkowanie bardziej niż sama nazwa umowy.

Co z umowami zlecenie w 2025 r.?

W 2025 r. obowiązywały wcześniejsze zasady, a część zmian startuje od 1 stycznia 2026 lub w terminach zależnych od publikacji dla sektora prywatnego. Do porównań warto potraktować 2025 jako punkt odniesienia: godziny, koszty, rotacja i to, ile zleceń w praktyce przypominało etat. Jeśli w 2025 r. grafiki wyglądały jak „umowy o pracę na zleceniu”, to w 2026 r. ryzyko takiego układu jest po prostu większe, a konsekwencje mogą iść w stronę kodeksu pracy i kontroli zgodności podstawie umowy zlecenie.

Jakie obowiązki i ryzyka porządkuje umowa zlecenie 2026 w praktyce kadr i planowania?

W kontekście stażu pracy: oraz umów cywilnoprawnych: i na podstawie umów cywilnoprawnych: (w tym umowy o pracę:), rozliczanie współpracy na podstawie umowy zlecenie: i w przypadku umowy zlecenie: po 1 stycznia 2026 r wymaga spójnego podejścia do działalności gospodarczej: oraz jednoosobowej działalności gospodarczej:, bo staż i okresu zatrudnienia: przekładają się na urlopu wypoczynkowego: oraz wypowiedzeniem umowy: i ryzyko sporów sądowych: przed sądu pracy: przy ocenie stosunku pracy: (zwłaszcza gdy wykonywania pracy: odbywa się w warunkach charakterystycznych: dla kodeksu pracy:). Kluczowe jest też to, co wynika z treści umowy: i zawarcia umowy: (w tym rodzaju umowy: oraz umowy agencyjnej:), a także poprawne zgłoszenia w zakład ubezpieczeń społecznych: i w obszarze ubezpieczeń społecznych:, obejmujące ubezpieczenie emerytalne: oraz praktykę odprowadzania składek: i składek społecznych: w powiązaniu z minimalne wynagrodzenie: i ewidencją godzin przy świadczenie usług:. Z perspektywy rynku pracy: ważne są nowe przepisy ustawy: i zmianie ustawy: (oraz projekt ustawy: i życie ustawy:), a także spójne procedury po stronie danego pracodawcy: i dającego zlecenie:, zwłaszcza gdy stroną jest osoba fizyczna: i gdy występują inne formy jak spółdzielni kółek rolniczych:. W praktyce liczy się udokumentowanie doświadczenia zawodowego: i twojego stażu pracy: poprzez formie pisemnej: wnioski oraz dowody (np. potwierdzenia przelewów:), aby prawidłowo ustalić nabycie prawa: do uprawnień pracowniczych: (w tym dodatki stażowe:, nagrody jubileuszowej: i wysokość odprawy:) oraz zasady dla czas określony:, czas nieokreślony: i okres próbny:. Operacyjnie pomaga ujednolicenie procesu na podstawie umów: i w przypadku umowy:, z kontrolą grafików i ewidencji, co można wesprzeć narzędziem typu Proplanum, a interpretacyjnie warto śledzić komunikaty ministerstwo rodziny: oraz powiązane obszary rodziny pracy i polityki: i pracy i polityki społecznej: oraz polityki społecznej:, zwłaszcza gdy rozważane są gotowych wzorów umów: i gotowych wzorów: dla rzecz zleceniodawcy: w ramach nowych zasad: dotyczących stosunku:.

Testuj bezpłatnie 21 dni
Załóż konto bez karty i bez zobowiązań
Przeczytaj lub obejrzyj film
Testuj bezpłatnie 21 dni
Nie prosimy o dane karty kredytowej
Automatyzuj procesy i zwiększ efektywność pracy. Proplanum pozwala z łatwością planować grafiki i zarządzać zespołem w jednym, intuicyjnym systemie chmurowym.
Testuj bezpłatnie 21 dni
Załóż konto bez karty i bez zobowiązań
Robotnicy na budowie
Rozmowa lekarzy
Kobieta przy komputerze
Osoby w parku
Robotnik z planszą
Praca online przy laptopie.
Zespół pracujący przy stole
Zespół analizujący dane.
Rozmowa o pracy
Jeśli masz pytania lub potrzebujesz dodatkowych informacji, jesteśmy tutaj, aby Ci pomóc. Zacznij planować grafiki i usprawnij zarządzanie zespołem już dziś!
Lekarze pracujący nad projektem
Pracownicy bistro
Zespół medyczny
Kobieta z dokumentami
Pracownicy na budowie, omawiający zadania
Praca online przy laptopie.
Zespół pracujący przy stole
Zespół analizujący dane.
Rozmowa o pracy

Przeczytaj także:

Rozpocznij bezpłatny
21-dniowy test
ProPlanum
w swojej firmie

Proplanum umożliwi Ci szybkie układanie grafików pracy, delegowanie zadań i pełną kontrolę nad kosztami pracy. Rozpocznij 21-dniowy test Proplanum i zautomatyzuj codzienne zadania związane z planowaniem i zarządzaniem pracą w Twojej firmie — to nic nie kosztuje!